Hong Kong, at the gates of China

Morocco in 2008

India – New Delhi

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”28.63290″ lon=”77.21947″ maptype=”TERRAIN” z=”9″]

India – gliding in BirBilling

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”32.05972″ lon=”76.74424″ maptype=”TERRAIN” z=”10″]

Kenya – Safari

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”-0.76662″ lon=”36.39719″ maptype=”TERRAIN” z=”6″ ]

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”0.60973″ lon=”37.53204″ maptype=”TERRAIN” z=”6″]

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”-0.32345″ lon=”36.08779″ maptype=”TERRAIN” z=”6″]

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”-1.58198″ lon=”35.24510″ maptype=”TERRAIN” z=”6″]

Galapagos

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”-0.54382″ lon=”-90.59326″ maptype=”ROADMAP” z=”8″]

Peru – Titicaca Lake

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”-15.78432″ lon=”-69.81812″ z=”9″]

Peru – Cusco

[map style=”width: auto; height:300px; margin:20px 0px 20px 0px; border: 1px solid black;” marker=”yes” lat=”-13.52500″ lon=”-71.97222″ maptype=”TERRAIN” z=”6″]

Mazy, on the way to South-East Asia

Do Hanoi
Początki naszej podróży pominę wielce wymownym milczeniem. Po prostu w jakiś trudny do wytłumaczenia sposób udaje się nam dotrzeć o szóstej rano na lotnisko Chopina W. (z domu Okęcie), przelecieć do Paryża, a potem do Hanoi w towarzystwie francuskich stewardess.

Trwało to wszystko z grubsza dobę, ale za to można było za darmo pooglądać filmy amerykańskie. Kasia oglądała Spidermana 2 od przodu a potem od tyłu. Napierak robił zdjęcia i tak mu już zostało. Endrob (jeszcze wówczas zwany potocznie Robertem) i ja zab(p)ijaliśmy czas przelotu.